wtorek, 10 listopada 2009

Kwiaty, wywiady, wizyty w zakladach pracy

Władza rządzi najlepiej, jeśli dokładnie patrzy się jej na ręce, jeśli czuje oddech krytyki to wtedy rozumie, że każde słowo i czyn jest na cenzurowanym. Bo ona jest dla nas, a nie na odwrót.

Niech, więc Władza poczuje, że nawet niewinny krótki wywiad dla Radia Podlasie to także czas, kiedy powinna pamiętać, po co została wybrana.

Zdaniem Pani Burmistrz ekipa w ratuszu to doświadczona grupa ludzi, której nie warto zwalniać. Szkoda tylko, że w kolejnym zdaniu dowiadujemy się, że kryterium pozostania w pracy, przez autorów rysów historycznych w miejsce planu odnowy miasta i grupy ostatni ustawowy gwizdek na wydanie jakiekolwiek zaświadczenia, będzie to czy to tym osobom praca z nową Burmistrz będzie odpowiadać.

To chore jest, w miejsce umizgiwania mają być Zmiany. To kompetencje i ciężka praca ma decydować czy ktoś może pracować dalej, a nie zasiedzenie i klej na krzesłach.

Czemu Pani M. boi się to powiedzieć wprost? Już przecież po wyborach, słupki nie muszą już rosnąć.

Proszę dać w końcu jasny sygnał, że się Pani nowych zadań nie obawia. Słodko to ma być na imieninach, tutaj jest Gabon do prześcignięcia!

1 komentarz:

  1. Widziałem jak prezes R. leciał z kwiatami do dla p. Miszkurki, a jeszcze tydzień wcześniej woził materiały budowlane dla pana Guli. Po takich współpracownikach pożytku nie będzie.

    OdpowiedzUsuń